Przejdź do głównej zawartości

Posty

Weekendowo

I oto znowu mamy weekend – odzipkę (odsapkę, oddyszkę* – niepotrzebne skreślić) po zakręconym tygodniu. A zatem nich nam będzie odprężająco, rozluźniająco i płynnie jak ... woda. Nawet ta lutowa :) Weekend, luty, woda. Weekend, luty, woda. Weekend, luty, woda. Teraz czas na Ciebie. Blogowanie to gra zespołowa.  * Zostaw komentarz. Dla Ciebie to chwila, dla mnie ważna wskazówka. ** Jeśli Ci się podobało, prześlij ten wpis dalej. Sprawisz, że moja praca przyda się kolejnym osobom. ***Polub  Content i Marketing   na Facebooku.

Moc słów

Nie będę dzisiaj oryginalna. Bo znów myślę i piszę o potędze słów i opowiadań. Właściwie myślę o nich cały czas. Wbrew temu, co się mówi dziś o tej potędze „na mieście”. A mówi się, że czytamy coraz mniej, piszemy coraz mniej (choć my mieszkańcy blogosfery wiemy, że to nieprawda, bo przecież blogujemy na potęgę - od 8. roku życia do 90., w tym blogujemy przecież o literaturze). Mówi się, że nie rozmawiamy bezpośrednio, że nie kusi nas teatr słownych narracji. N ie owijając w bawełnę, „ na mieście” mówi się, że … słowa i słowne treści powoli wymierają.  Jak to dobrze, że to nieprawda, że sztuki słowa i opowiadania mają się całkiem nieźle, a w marketingu – a zwłaszcza w copywritingu, marketingu narracyjnym i content marketingu – hołubi się słowa jak nigdy dotąd. A tak między nami mówiąc, chyba jednak żaden nowy format komunikacji (filmiki czy filmy także) niewiele mówią bez słów. A może właśnie mówią zbyt wiele? A to, niestety, czasami przeszkadza. Zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o ...

Jak wyróżnić swoje treści i produkty?

A może by tak użyć  siły słów i fraz z kolorystycznym potencjałem? Nikt nie ma wątpliwości, że słowa, które barwią są ważne w każdej sztuce  opowiadania, opisywania, przekładania z jednego języka na drugi. Muszą więc być ważne także w sztuce blogowania, nazywania produktów i w pisaniu sprzedażowym. I są, bo dowodów na to nie brakuje. Słowa barwią i czarują Słów można używać niczym kredek albo farb. Kolorystyczna siła użytych słów pozwala na wyróżnienie treści spośród 1 000 000 innych, na odróżnianie rzeczy pozornie takich samych, na podkreślenie ich, osadzenie w pamięci, wzbudzenie określonych skojarzeń i emocji. Kolorystyczna siła użytych słów działa niczym kolor w reklamie. Ach, ta fizjologia i  psychologia kolorów połączona z ich symboliką!  I pomyśleć, że pierwszym, który ją opisał był  Johann Wolfgang Goethe. Atrakcyjność treści (i  ich marketingowa skuteczność) wzrasta,  jeśli słowa-kolory i frazy-kolory  używane w nich  wiodą od...

Przepis na dobre pisanie. 10 sprawdzonych wskazówek

Nie ważne czy piszesz swoją pierwszą w życiu powieść, pierwszy scenariusz filmowy albo tylko blog  …. pracę licencjacka lub magisterską. Te porady, które spisałam (i potwierdziłam u duuużo lepszych w pisaniu niż ja) sprawdzą się w każdych okolicznościach. Także bez względu na to czy jesteś debiutantem, czy starym wyjadaczem ze żłobu stron, fraz, słów, znaków. Również bez względu na język, w który piszesz. Do zastosowania na CITO :) Mnóstwo czytaj i mnóstwo pisz. Janosch. Z niczego nie ma nic. Stwórz rytuał pracy – codziennej, systematycznej, nieprzerywanej, niespowalnianej, w tym samym miejscu, bez względu na okoliczności. Pamiętaj czarna melancholia, ból głowy, nagła chęć wypróbowania nowego przepisu na spagetthi  ze szpinakiem i  brak weny  nie usprawiedliwiają.    Miej swój pisarski cel codzienny. 1000 lub 2000 słów na początek wystarczy. Zawodowcy nie ruszają się podobno z miejsca nim nie napiszą 10.000 słów. Stephen King. Praca zaw...

Call to action

6 rano. Dom jeszcze śpi. Copywriter niby też śpi. Jednak w jego uśpionej głowie kotłują się wezwania, prośby i wezwanio-prośby: baw się, bądź, dodaj, dołącz, eksperymentuj, kup, nakarm kogoś, nakarm coś, nakarm czymś, nakarm zmysły, nie bądź, odmień, odkryj, oczaruj, olśnij, opraw, otocz się i otocz ich, pobudź to i pobudź tamto, poczuj magię albo energię, moc, siłę… poczuj się, podaruj mu i im, podaruj sobie, postaw na, powąchaj, poznaj, spraw sobie, sprawdź, spróbuj, uczyń, usłysz, uwodź, używaj, wyzwól, zabłyśnij, zachwyć, zachowaj, zadbaj, zainwestuj, zanurz się, zaplanuj, zjedz mnie,  po prostu zjedz, zmień, zmieniaj, zobacz, zostań, zrób coś dla siebie, zrób sobie, zrób dla niego…. W głowie copywritera o 6:00 kłębią się, piętrzą i spać nie dają komendy z własnych i cudzych sloganów: baw się, bądź, dodaj… I powiedz, czy taki copywriter nie ma prawa być najbardziej zmęczonym człowiekiem pod zimowym Słońcem już o 8:00. Teraz czas na Ciebie. Blogowanie to gra zesp...

Umiejętności biznesowe i ...opowiadanie

Wczoraj w „Wirtualnej…” news o zmianie testamentu, której dokonał przed rokiem niedawno zmarły Bogusław Kaczyński. A w tle informacja o pozostawionej masie spadkowej. A pod spodem komentarze. A wśród nich ten jeden, od niejakiego Wynalazcy: Źródło A być może, gdyby ktoś umiejętnie opowiedział innym o tych wynalazkach,  to majątek ich  wynalazców byłby większy? A ile wynalazków nie znalazło zastosowania i ilu wynalazców skończyło w skrajnej biedzie, bo nie znalazł się nikt kto chciał o nich opowiadać tak, by słyszeli i rozpowiadali o ich wynalazkach inni? Może Cię zainteresuje, co o sile opowiadania mówią nie tylko zawodowi opowiadacze ? Teraz czas na Ciebie. Blogowanie to gra zespołowa.  * Zostaw komentarz. Dla Ciebie to chwila, dla mnie ważna wskazówka. ** Jeśli Ci się podobało, prześlij ten wpis dalej. Sprawisz, że moja praca przyda się kolejnym osobom. ***Polub  Content i Marketing   na Facebooku.

Skąd brać treści na blog?

Nikt nie lubi sztywnych gadek, siódmych wód po kisielu, podróbek. Wszyscy oczekują, że dostarczysz im czegoś, z czym jeszcze nie mieli do czynienia. I nie ważne czy proponujesz blogowe posty, poradniki, przewodniki lub własny film na YouTube czy w innym kanale. Kiedyś Jack Trout powiedział: „wyróżnij się, albo zgiń”. A jego hasło powtarzają dziś nauczyciele pisania on-line: dziennikarskiego, blogowego, sprzedażowego…Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Zwłaszcza, że nie chodzi tu przecież o byle jakie wyróżnienie, ale o takie które przyciąga, buduje dobry zasięg i dobrą rozpoznawalność. A to już wyższa szkoła jazdy. Bądź po prostu oryginalny Jest jeden niezawodny sposób, na wyróżnienie się – zwłaszcza w blogowaniu (sprawdza się także w copywritingu i content marketingu): bycie sobą, bycie autentycznym. Bycie autentycznym: nie daje  zapomnieć o sobie i zatracić się w naśladowaniu innych pozwala na czerpanie z własnych zasobów – własnych historii, obfitości własnych ...

Jak nazwać kultowe ciasteczka?

Jeśli Ci się wydaje, że ciastkarniom nie potrzeba dobrego copywritera, to jesteś w błędzie. Dobra nazwa ciastkarni i ich produktów wyróżnia, obiecuje, wbija w pamięć i bawi… Przyciąga. A zatem jest przydatna i wizerunkowo, i marketingowo. Daje moc  :) Poświadcza to Amy Thomas, w swoim francusko-nowojorskim przewodniku przywołanym we wczorajszym poście . Kiedy wymienia nietuzinkowe nazwy nowojorskich ciastkarni - Przystanek Babeczka (CupCake Stop) czy Zrób mi Ciastko (Make My Cake) to wbija je pamięć i budzi ciekawość ich oferty. Albo weźmy nazwy słodkich przekąsek. Żeby nie przynudzać wystarczą tylko te dwie: „devil dogs” dla babeczek i „crumbs” dla ciastek różnych, które łączy niewinna nazwa (crumbs=okruszki, okruszyny, odrobiny) i bombowa zawartość kaloryczna, wzmacniana dodatkowo cukierkowymi i czekoladowymi posypkami. Przy okazji wczorajszego Tłustego Czwartku przypomniałam sobie już rok temu pisałam o kulinarno-promocyjnej wyobraźni właścicieli pączkowej serii GLAM D...

Jak zepsuć treści?

Po tej książce-przewodniku obiecywałam sobie wiele. W końcu jej autorką jest Amy Thomas – amerykańska specjalistka od reklamy i aspirująca dziennikarka, wysłana wprost z Nowego Jorku do Paryża z misją pisania o paryskich modach. No i ten tytuł: Paryż mój słodki …. Może zbyt lukrowy, ale ani Amy Thomas, ani narratorka jej książki nawet  przez moment nie ukrywały, że są czekoladoholiczkami. Pokazać Paryż z perspektywy nowojorskiej czekoladoholiczki, w dodatku specjalistki od reklamy i dziennikarki – to niezłe autorskie wyzwanie. To  naprawdę niezły pomysł promocyjno-marketingowy. Spodziewałam się więc kawałka niezłej literacko-cukierniczo-turystycznej roboty albo też literacko-turystyczno-cukierniczej:).  Z reklamowym i dziennikarskim podtekstem. A tymczasem dostałam dość chaotyczny pamiętnik, z całymi partiami aż wołającymi  czy to o rozwinięcie,  czy też o interwencję redaktora*. Zauważyłam też, co naprawdę nie było trudne, że pamiętnik ma fragmenty wyraź...

Masz talent do pisania? Wystarczy prosty test.

Pisanie wcale nie wychodzi z mody, wbrew temu, co się mówi na „mieście”. Wciąż uprawiają  sztukę pisania  pisarze,  dziennikarze,  blogerzy,  marketingowcy - wyznawcy content marketingu i storytellingu. Co więcej, ci ostatni rozwijają narracje, które wśród najbardziej nowoczesnych pisarzy nie cieszą się uznaniem. Wskrzeszają na przykład prastare mechanizmy opowiadania, które  posługują się archetypowymi sytuacjami i bohaterami. Jak jednak poznać czy warto wchodzić w tę rzekę piszących? Jak rozpoznać czy ma się „to coś”, co daje szansę płynięcia w jej korycie – zdrowo i z sukcesem? Po staroświecku można to coś nazwać talentem. Jak więc poznać, że ma się talent do pisania? Test Stephena Kinga Okazuje się, że rzecz jest prostsza niż mogłoby się wydawać. Że wcale nie trzeba korzystać z drogich konsultacji. Wystarczy prosty test Stephena Kinga  – pisarza, dramaturga, nauczyciela sztuki pisania, autora poradnika-pamiętnika: Jak pisać. Pamiętnik rzemie...

Jak tworzyć chwytliwe tytuły on-line?

Dobry tytuł i dobre wprowadzenie do treści (w artykułach tzw. lead) to przynajmniej połowa autorsko-redakcyjnego i wydawniczego sukcesu. Za drugą połowę tego sukcesu odpowiada celny   marketing. Dobrych tytułów wymagają książki, dziennikarstwo on-line,  blogowanie i tak zwane formaty content marketingowe. Dobry tytuł cenny jak magnes! Tytuł przyciąga, zatrzymuje, potrafi wdrukować się w pamięć, otoczyć przywoływane wydarzenia, rzeczy i ludzi odpowiednią aurą. Potrafi wywołać podziw, pożądanie albo wręcz przeciwnie – dystans, zniechęcenie, zdecydowane odrzucenie. Bez przyglądania się treściom… W przypadku tekstów on-line dobry tytuł pomaga też w „byciu wyszukanym”. Nawet najlepsza treść, opatrzona tytułem, który nie zawiera słów i fraz wyszukiwanych przez internautów, przegra. Zostanie wyparta przez tą, która posiada tytuł i nagłówki ze słownictwem kluczowym.  Tytuł w Internecie pełni więc co najmniej trzy funkcje: informacyjną marketingową wyszukiwawczą ...

O potrzebie storytellingu

Co prawda Bleu Monday już mamy za sobą, ale dobrych motywacyjnych słów nigdy za dużo. A ponieważ znalazłam pewien cytat, który motywuje do budowania i opowiadania własnych historii, umieszczam go tutaj. Niech się przydaje i przypomina mistrza – Antoniego Lange.    Na rzecz storytellingu. Teraz czas na Ciebie. Blogowanie to gra zespołowa.  * Zostaw komentarz. Dla Ciebie to chwila, dla mnie ważna wskazówka. ** Jeśli Ci się podobało, prześlij ten wpis dalej. Sprawisz, że moja praca przyda się kolejnym osobom. ***Polub  Content i Marketing   na Facebooku.

Blogujesz bez rejestracji ? Przeczytaj jak najprędzej.

Ponieważ blogowanie w dużej części wiąże się z planowanym czy prowadzonym biznesem, a więc z content marketingiem, wracam do niego jak bumerang. A powodem dzisiejszego wpisu jest świeża publikacja „Gazety Prawnej” Prowadzisz blog bez rejestracji? Zostaniesz oskarżony na podstawie przepisów z PRL . Swoją drogą ten tytuł to wyśmienity przykład właściwego tytułowania tekstów on-line: przyciąga uwagę przez wskazanie zagrożenia i nutkę sensacji w tle. Tytuł sensacyjny, a sprawa chciałoby się powiedzieć stara jak świat. Choć w istocie jest ona tylko tak stara jak polski świat z aktywnymi blogerami i ich blogowaniem. W polskiej Sieci mówi się o niej od dawna, zwłaszcza wtedy, gdy wypływa problem  konieczności zmiany prawa prasowego, jak na przykład w 2009, 2010 czy w 2014. Najwięcej jednak mówi się wówczas, gdy zapadają wyroki skazujące za prowadzenie bloga bez rejestracji jako tytułu prasowego. A zapadają od co najmniej 2005 roku.  Sądy opierają swoje wyroki na art....