Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sars-Cov 2

Język pandemii

Mimo pozorów normalności wciąż tkwimy w koronakryzysie. Nikt nie wie jak głęboko. Oprócz ściany problemów (globalnych, narodowych, lokalnych, osobistych), ton kreatywnych pomysłów na przetrwanie „w tym/po tym trudnym czasie”,  namnożył nam koronawirus ... mnóstwo nowych słów i nowych użyć słów starych.  Można śmiało mówić o  swoistym koronasłowniku. O jego segmentach poświęconych: koronapolityce, koronaekonomii, koronausługach, koronaobyczajowości i koronarozrywce. Ha, ha, ha nawet w pandemii tropię słowa, ich pewne i prawdopodobne echa, alianse, rezonanse.  Nie są  te słowa „wolnymi ptakami”. Są przyklejone do matek-narracji. Pewnie zauważyliście, że „narracja” (meta-narracja, hiper-narracja)  jest ekstra modnym słowem od kilku lat. Może nawet najmodniejszym?  Wystarczy nadstawić uszy, by słyszeć: jej narracja, to jest pańska narracja, to jest narracja prawicowych/ lewicowych/liberalnych mediów, taka narracja ..  Ja mam swoją narrację,  ...