Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2016

O potrzebie storytellingu

Co prawda Bleu Monday już mamy za sobą, ale dobrych motywacyjnych słów nigdy za dużo. A ponieważ znalazłam pewien cytat, który motywuje do budowania i opowiadania własnych historii, umieszczam go tutaj. Niech się przydaje i przypomina mistrza – Antoniego Lange.   



Teraz czas na Ciebie. Blogowanie to gra zespołowa.  * Zostaw komentarz. Dla Ciebie to chwila, dla mnie ważna wskazówka.
** Jeśli Ci się podobało, prześlij ten wpis dalej. Sprawisz, że moja praca przyda się kolejnym osobom.
***Polub  Content i Marketing  na Facebooku.

Content marketing w 2016 roku

Właśnie opracowałam wnioski z lektury… prognoz co do rozwoju content marketingu w 2016. Oj naczytałam się, naczytałam: notek wywiadów, artykułów, prezentacji. Z klasycznych gazet i gazet on-line,  portali, wortali, blogów. A ponieważ wszystko lub prawie wszystko ma zostać tak, jak w  2015 roku (no tylko z tą drobną zmianą, że wszystko ma być bardziej profesjonalne - skuteczne i mierzalne), dla przypomnienia moje stare-nowe Content marketingowe ABC na Nowy Rok 2016.



Teraz czas na Ciebie. Blogowanie to gra zespołowa.  * Zostaw komentarz. Dla Ciebie to chwila, dla mnie ważna wskazówka.
** Jeśli Ci się podobało, prześlij ten wpis dalej. Sprawisz, że moja praca przyda się kolejnym osobom.
***Polub  Content i Marketing  na Facebooku.

"Gwiezdne wojny": reklamowe inspiracje

George Lucas  ma żyłkę do biznesu. Stworzył kultową serię filmów. Przełamał niefart merchandisingu. Niektórzy nawet mówią, że tak naprawdę go stworzył, torując drogę innym do „utowarowienia” ich autorskich fikcji filmowych.
Zostawił wreszcie potężne źródło inspiracji dla innych opowiadaczy historii (także tych biznesowych!) i dla autorów treści reklamowych, w tym rzecz jasna dla copywriterów. Gdzieś w Sieci natknęłam się nawet na gwiezdnowojenny cytat "Oczy mamią, nie ufaj im. Skup się na uczuciach", przywołany jako rodzaj plastycznego motta dla copywritingu. Jako jeden z argumentów na potrzebę myślenia copywritera przede wszystkim o emocjach odbiorców swoich przekazów. 
Gwiezdne wojny w storytollingu i reklamie 
O tym jak wiele można się nauczyć od Lucasa (skądinąd ucznia teoretyków i autorów wielkich narracji*), łatwo się przekonać choćby tylko wertując jeden z polskich „podręczników” stortytellingu – Podaj dalej, czyli jak stworzyć porywającą opowieść dla marki (2014) Grz…

Stary słodki copywriting

Na dobry tydzień – stary i słodki copywriting z 1928 roku.




Teraz czas na Ciebie. Blogowanie to gra zespołowa.  * Zostaw komentarz. Dla Ciebie to chwila, dla mnie ważna wskazówka.
** Jeśli Ci się podobało, prześlij ten wpis dalej. Sprawisz, że moja praca przyda się kolejnym osobom.
***Polub  Content i Marketing  na Facebooku.

Gwiezdne wojny, czyli wzorowy merchandising

Nikt kto pobył choć na trochę na moim blogu nie ma wątpliwości, że pasjonuje mnie śledzenie miejsc wspólnych pomiędzy literaturą, filmem, teatrem… i biznesem. Nie ma co ukrywać, lubię tropić flirty, romanse i małżeństwa marketingu ze światem autorskich kreacji i fikcji.
A skoro tak,  to nie może zabraknąć posta o Gwiezdnych wojnach. Gwiezdnowojenna seria jest cudownym przykładem związku filmu i biznesu. O nieco innym typie takiego związku pisałam już wcześniej, powołując się na przypadek Jamesa Bonda – wzorcowy przykład fictomercialu.
Kultowa seria i wzór merchandisingu Chyba nikt nie ma wątpliwości, że Gwiezdne wojny to nie tylko kultowa seria filmowa, ale i klasyka przemysłu filmowego. Ten przemysł wykiełkował ze świata wymyślonego przez George'a Lucasa i z jego inicjatywy.
A został on stworzony z myślą o wielbicielach tego świata i wielbicielach jego wielbicieli, czyli z myślą o fanach. Został stworzony na wiele lat przed tym nim narodził się "fanocentryczny" Facebook…

Wszystkie marki Jamesa Bonda?

W związku z moim noworocznym poszukiwaniem nowych źródeł wiedzy – faktów i prognoz, trafiłam na doskonały artykuł. Dopisuje on wiele interesujących treści do mojego wpisu o związkach Bonda z marketingiem. A mam na myśli artykuł Vadima Makarenki: Wszystkie marki Jamesa Bonda. Co opowiadają nam o świecie? (z dnia 6.11.2015) z doskonałymi prezentacjami i interaktywną wizualizacją oraz linkowymi odsyłaczami do różnych źródeł uzupełniających. 
Oto moja graficzna notatka zainspirowana polecaną lekturą.\

Polecany artykuł jest dostępny pod adresem:
http://biqdata.pl/wyszukiwarka/4

Warto też zajrzeć tutaj:
http://wyborcza.pl/0,149288.html?str=2_19142458


Teraz czas na Ciebie. Blogowanie to gra zespołowa.  * Zostaw komentarz. Dla Ciebie to chwila, dla mnie ważna wskazówka.
** Jeśli Ci się podobało, prześlij ten wpis dalej. Sprawisz, że moja praca przyda się kolejnym osobom.
***Polub  Content i Marketing  na Facebooku.

Siła storytellingu

O storytellingu  rozmawiałam, czytałam i pisałam w ubiegłym roku wielokrotnie. Wychowałam się w kulturze bezpośrednich opowieści i opowieści przez działanie – w teatrze czy filmie. Stąd też techniki narracyjne z „nutką dramaturgii”, stosowane w marketingu czy do budowania wizerunku, są mi szczególnie bliskie. 
Nic więc dziwnego, że kolekcjonuję wypowiedzi autorów – tych bardziej i mniej znanych albo zbiorowych, które w sposób szczególny wiążą się z technikami osiągania zamierzonych celów rynkowych czy wizerunkowych przez opowieści.

Ze świata technik narracyjnych w samorozwoju, wizerunku i biznesie Oto noworoczna garść storytellingowych mądrości do przemyślenia czy wprost do użycia:

1. „Podaj mi fakty, a je zapamiętam. Powiedz mi prawdę, a uwierzę. Ale opowiedz mi historię, a na zawsze pozostanie w mojej pamięci.”
(stare amerykańskie przysłowie)

2. „[…] właśnie w opowiadaniu odległość między człowiekiem a prawdą jest najmniejsza.”
(Anthony de Mello, jezuita i psychoterapeuta)

3. „Ludzie …