No więc żyliśmy w komfortocenie , który został zdmuchnięty przez Zielony Ład . Zabierając ciepło brane z „wnętrza ziemi”, Zielony Ład usunął ze sobą komfort życia w „kontrolowanym otoczeniu”, najlepiej 20-22 stopnie Celsjusza. Zostawił PostKomfort, życie z wieloma niewiadomymi, bez „po prostu”, „jak wczoraj”... Portale do życia po komfortocenie O komfortocenie usłyszałam wczoraj. Usłyszałam także o tym, że gdzieś niedaleko, prawie po sąsiedzku, odbywają się laboratoria badań nad szczęściem po komfortocenie. Jak grzyby po deszczu wyrastają „manufaktury nowego szczęścia”, w myśl starej ogrodniczej reguły „coś więdnie, coś kiełkuje”. Zdecydowana większość ludzi przeżuwa spokojnie swoje życie nie wiedząc o żadnym końcu dotychczasowego komfortu (często nawet bez wiary, że żyli w komforcie!). No cóż, takie jest prawo hoi polloi . Druga część wylewa krokodyle łzy nad zmierzchem komfortocenu. Z kolei ostatnia – jak wspomniałam wyżej – zbroi się do… znosze...
copywriting, content marketing, pisanie kreatywne