Nie mam zielonego pojęcia, kiedy narodziła się piosenka reklamowa. Ale mam przeczucie, że gdzieś na początku świata. Może już biblijna Ewa wcale nie kusiła Adama tylko słowem, a jakimś jabłkowym "la, la, la" ? Co do dowodów, to wiem, że na pewno modne rytmy i komunikacja promocyjno-reklamowa stanowiły niezłą parę już w latach 30. zeszłego stulecia. W czasach wielkich kinowych przebojów tanecznych, fascynacji muzyką nadawaną przez radio (muzyką wszelkiej maści!) i …dancingów do białego rana. Jeśli świat kocha tango, mów do niego przez tango Patrząc z dzisiejszej perspektywy można by powiedzieć, że lata 30. to lata bezustannego trenowania do ...tańca z gwiazdami. To lata prawie masowego uprawiania tanga, walca angielskiego, fokstrota i całej masy innych instrumentalnych, tanecznych i wokalno-tanecznych przebojów. I cały ten muzyczny kontekst i „nerw” roztańczenia i rozśpiewania bardzo szybko został zaadaptowany na potrzeby reklamy. Tango, angielski walc, fokstrot, mar...
copywriting, content marketing, pisanie kreatywne