Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą felieton na weekend

Shero, co to jest

Jest hero! Jest shero! Shero jest silną kobietą. Nie słodką idiotką, nie opasaną  kokardami luksusu gwiazdą czy gwiazdeczką, ale silną kobietą. Przynajmniej sloganowo i wizualnie. Reklamowo. Bo w życiu, wiadomo. Różnie bywa, czasami: „Na zewnątrz mocna dziewczyna, a w środku ledwo się trzyma!”.  Źródło: https://www.urbandictionary.com Shero jest: pewna siebie, wielofunkcyjna, superaktywna, superproduktywna. Shero wie czego chce (do czego prze!). Shero nie dziękuje i nie przeprasza. Jest  dzisiejszym wydaniem La dame sans merci . La dame sans regrets. Bez „belle”, bo jak głosi jedno z wielu haseł polskich strajków kobiet: Piękne i grzeczne  już byłyśmy!   I chciałoby się powiedzieć: Żegnajcie ballady i romanse. Żegnajcie, diablo piękne i piękne! Żegnajcie poszukujące. Żegnajcie statystki  patriarchatu i „te gosposie i te Zosie, które sobie przy bigosie fantazjował pan Mickiewicz, aby znaleźć w nich pociechę” – jak pisał Boy Żeleński.  I pomyśleć, ...