Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą w namingu

Jak sprzedać deszcz

Umie grać, tańczyć, rzeźbić. Może być spektaklem. Albo antraktem.  Może cieszyć albo smucić, inspirować albo irytować. Niewiele od niego zależy, bo wszystko zależy od „jego publiczności” i jej reżyserów. Bo on deszcz , sam bez właściwości, chłonie konteksty, zewnętrzne zapachy, kolory, dźwięki i rytmy, nastroje, emocje i emocyjki, pasje, szajby.   Niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy ze swojego szczęścia. Wyglądają przez okno i mówią >>O rety znowu pada<< a ja widzę deszcz i myślę: >>Świetnie, jutro wzejdą moje kwiatki<<.                                                                        ...