Czas cudownego lenistwa dobiegł końca. Zaczynam na nowo relacjonowanie moich przygód, potyczek, wojen i ugód ze słowem. A właściwe ze słowami, z rojem słów i …szczyptą obrazów. Po wakacjach nic się u mnie nie zmieniło. Dalej jestem przekonana, że to ciągle słowa w sposób pierwszorzędny decydują o sukcesie każdej komunikacji (no prawie każdej!), bo: przyciągają, zwracają i podtrzymują uwagę, oświetlają, pomagają zatrzymać w pamięci i …interpretują obrazy. Wyobrażacie sobie na przykład obrazy bez tytułów? Same obrazy nie wystarczą O już słyszę ten koronny argument: A przykład Beksińskiego? Sam nie tytułował swoich obrazów i dopisywanie im tytułów to profanacja! A ten strumień obrazów Bez tytułu , które od wieków wiszą w polskich i zagranicznych galeriach, przyciągając uwagę swoim...niezdefinowaniem? No cóż, nietytułowanie w świecie tytułowania to sposób na wyróżnienie. Chyba jednak nie najlepszy dzisiaj, w czasach kultu użyteczności i wyszukiwania „obiektów” po słowach i frazach...
copywriting, content marketing, pisanie kreatywne