W przedwczorajszym poście pisałam o potrzebie barwienia treści słowami i o tym, że kreatywność w zabarwianiu własnych słownych treści nie ma granic. Dziś o tym, jak używać koloru w copywritingu. A dokładniej o tym, jak przekonywać do umownej czerwieni, na przykład do czerwonych kolekcji odzieżowych czy modnych akcesoriów. Piszę do „umownej”, bo – jak przekonywałam ostatnio – nie ma jednej czerwieni. Uwaga! Czerwony, tak jak inne kolory, w zależności od własnych doświadczeń i kultury kojarzy się i pozytywnie ( ekstrawagancja , energia, dynamizm, namiętność , pasja, przebojowość, swada , szwung , wena , werwa , zapał, żywość, żywotność ) i negatywnie (agresja, drapieżność, gwałtowność, niebezpieczeństwo, rozpusta). To ostatnie skoja rzenie wykorzystała Agata Christie. P amię ta ktoś tę piosenkę ? Czterech dzielnych żołnierzyków Raz po mo rzu żeglowało; Wtem wychynął śledź czerwony, Zjadł jednego, trzech zostało*. W naszej polskiej kultur...
copywriting, content marketing, pisanie kreatywne