Odkąd praktykuję haiku, jestem uważniejsza. Wczoraj, na trasie stałych przechadzek zauważyłam temat: kicz w reklamie, marketingu…Wyfrunął z mojej głowy jako haiku: Stacja-Pistacja wita, szyby całe w wisteriach i dynie - zatrzepotał skrzydłami kicz. Inwazja kiczu Czym jest kicz? Kiedyś pojęcie kiczu stosowano tylko do oceny malarstwa. Dokładniej do oddzielenia malarstwa dobrego od lichoty, tandety, podróbki… Dziś o kiczu można mówić w kontekście każdej sztuki, a także komunikacji, również tej wyborczej. O kiczu mówi się też, gdy próbuje się opisać styl(e) życia. Niektórzy widząc instagramowo-fejsbukowe wystylizowane obrazki także myślą kiczu. Z drugiej strony, pojęcie kiczu bywa coraz bardziej rozmywane. Wielu celebrytów, pisarzy i celebrytów-pisarzy mówi o śmierci kiczu. Śmierci od płynnej rzeczywistości, od „nadreprezentcji artystów” i łykaczy zmysłowej strawy: ładnej, łatwej, przyjemnej, czułostkowej, taniej. Ble, ble, ble... Z trzeciej strony od ponad sześćdziesięciu lat ...
copywriting, content marketing, pisanie kreatywne