Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kobiety

4 główne powody niepewności wśród kobiet

Przeczytałam dziś pewien tekst – o kobiecym braku wiary w siebie. O braku, który przeszkadza we wszystkim. A jak we wszystkim to także w … robieniu biznesu. Nawet tego biznesu, który opiera się na zdolnościach „wysławiania”. A tu podobno kobiety – z powodu swej płci – biją statystycznych mężczyzn na głowę… Zwyciężają ich, jeśli idzie o wrodzone zdolności, ale to przecież o mężczyznach w roli pisarzy, poetów, dziennikarzy, tekściarzy, copywriterów – głośniej. Statystycznie bywają bardziej znani, lepiej wynagradzani i…zapamiętywani. I zdecydowanie częściej brylują w mediach. I przeczytałam, że brak sukcesów kobiet w byciu na biznesowej „fali” bierze się z ich braku pewności siebie. A ten brak pewności – z wychowania i stereotypów… Winni starzy i natura Trudno nie zgodzić się z tym przekonaniem, że za brak wiary kobiet we własne możliwości biznesowe (i inne!)  odpowiadają tacy czy inni „starzy”. Bo stereotypy sprzyjają męskiemu rozwijaniu skrzydeł poza domem – zaangażowaniu w ...

Płeć ma znaczenie

Mogłoby się wydawać, że przy marketingu kulinarnym nie trzeba zbytnio przejmować się targetem. Że każdy klient wybierze jedzenie: smaczne, zdrowe i… ładne. Tymczasem profesjonalne badania pokazują, że statystycznie – poza gustami wywiedzionymi z domu i z miejsca (w obu przypadkach trochę do powiedzenia mają stereotypy) – na wybory kulinarne wpływa….płeć. 4 fakty, o których dobrze pamiętać w marketingu kulinarnym Kobiety jedzą emocjonalnie   Statystycznie kobiety o wiele częściej jedzą emocjonalnie niż mężczyźni. Przez jedzenie często nagradzają się, poprawiają sobie nastrój, podbijają poczucie komfortu, redukują napięcie. Widać to było choćby u… Elki z Singielki . A tak na serio od lat mówią o tym psychologowie i dietetycy. Piszą różne „kulinarne bziki”. I nieważne czy  chodzą w szpilkach,  balerinach,  czy tenisówkach jak na przykład Amy Thomas: „Do dziś dnia babeczka potrafi przywrócić mi wiarę w to, że wszystko się jakoś ułoży” albo „Pomijam już fakt...