Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą rozgłos

No i łzy

Było tak. Pewien przedsiębiorca hotelowy od pewnej młodej osóbki otrzymał e-mail z propozycją współpracy. Szło o  reklamowanie jego hotelu.  O buzz na You Tubie i Instagramie, optymistycznie obliczony na zasięg… około 160 tysięcy osób, w zamian za darmowy pobyt w hotelu – kilkudniowy i dla dwóch osób. No i wywiązała się draka,  przedsiębiorca bez ogródek (choć wstępnie bez imion)  i publicznie – na Facebookowej ścianie – wyraził swoje zdanie o influencer marketingu  z barterem w centrum. Całość zakończył  radą skierowaną do wszystkich gwiazd mediów internetowych  „Weźcie się za prawdziwą pracę, żeby było was stać za płacenie za dobra i usługi". I na  tym nie koniec – widać hotelarz  lubił granie  w gry ze zwrotami akcji. Podsumował buzz, który wynikł z całej draki – nakręcony przez samą „znieważoną” ( która postanowiła we własnych mediach bronić się swojego „honoru”)   i jej blogowo-vlogowych  przyjaciół i stronników –...